ROZDZIAŁ 1

 

10:01–10:02

 

CLAIRE
   Huk pistoletu startowego wstrząsa ciszą, zwalniając biegaczy z bloków startowych na bieżni.
   Sezon zaczyna się za kilka tygodni, ale wygląda na to, że nikt nie powiedział trenerowi Lindtowi o zimie. Jest przekonany, że jedynym sposobem, żebyśmy byliw formie, są ciągłe treningi – nawet kiedy oddech zamarza mi na ustach.
   To Opportunity w Alabamie. Ludzie przy zdrowych zmysłach nie wychodzą z domów, gdy na zewnątrz jest biało i mroźno. Magazynujemy jedzenie w puszkach, pijemy tyle gorącej czekolady, że zapadamy w śpiączkę cukrzycową, i modlimy się, żeby przetrwać mrozy.
   Mimo to trening otwierający sezon bije na głowę rozpoczynające semestr długie, nużące przemówienie dyrektor Trenton – o moralności, ciężkiej pracy i odpowiednim zachowaniu. Spędziwszy niemal cztery lata w murach Opportunity High, mogę ją cytować niemal z pamięci, co zresztą udowodniłam Mattowi dziś
rano na przerwie – odpowiedzialność, możliwość („nie jest to zamierzona gra słów”) i jej ulubione motto naszej szkoły: To my kształtujemy przyszłość.
   Brzmi wspaniale, ale na kilka miesięcy przed końcem szkoły nie mam pojęcia, jak wygląda przyszłość. Jeśli Opportunity mnie ukształtowało, umknęło to mojej uwadze. Potrafię biegać. I znam tę bieżnię. Krok za krokiem, i jeszcze jeden. Tak długo, jak jestem w ruchu, nie interesuje mnie, co stanie się później.
   Źle stawiam stopę i się potykam.
   Na ten widok trener krzyczy:
   – Uważaj, Claire! Jeden fałszywy krok dzieli sukces od porażki.
   Odzyskuję równowagę, prostuję się i skupiam.
   W ciszy poranka słyszę znajomy śmiech.
   – Co z tobą, Sarge? Straciłaś parę? Nawet ślimak cię doścignie, jak będziesz się tak guzdrała.
   Na prostej dogania mnie Chris i przez chwilę biegniemy razem.
   Wciągam do płuc głęboki haust powietrza.
   – Zamknij się – warczę.

Marieke Nijkamp, Chłopak, który bał się być sam

Feeria, 2018, 280 stron, ISBN: 9788372296993